niedziela, 29 stycznia 2017

Nocne rozkminy.

2 w nocy, a ja piszę posta. Normalka. Mam już za sobą całą filmową sagę Zmierzch i muszę przyznać, że prócz pierwszych dwóch części, reszta była całkiem niezła. Te pierwsze nie wiem czemu, ale mi się nie podobają. Dziwna jestem i tyle.

Nie opiszę wam moich cudownych przeżyć z Karaibów, bo cały dzień spędziłam w piżamie grając w Simsy. Sorki. Nie rozumiem dlaczego, kiedy adoptujesz dziecko w TS3 to jest ono strasznie otyłe. Masakra. Więc w każdej wolnej chwili napierniczają w basenie albo ćwiczą.Ale ze mnie sadystka! ^^

Nie mogę uwierzyć, że mija pierwszy tydzień ferii. Moja szkoła to jakaś porażka,  najlepsi są nauczyciele. Musicie się uczyć blablabla.... Będziecie mieli najniższy wynik z egzaminów w historii tej szkoły blablabla... Musicie się uczyć blablabla... Blablablablablabla....

Ale czy robią coś w kierunku zmotywowania do pracy? Pomocy? Nie. Tylko groźby i obiecanki-cacanki, że na ferie dadzą nam mnóstwo materiału: daty z historii do zaliczenia, wzory z fizyki i matematyki do zaliczenia, zagadnienia takie jak epitety, liryka oraz spis lektur z polskiego do zaliczenia....No, ale czy otrzymaliśmy cokolwiek z tej listy? Nie. Więc teraz rozpocznie się wyścig szczurów, który będzie trwał aż do 19 kwietnia w dniu pierwszych egzaminów (nie ma to jak pisać egzamin po urodzinach..........). Ech... byle do czerwca!

Hehh, chyba w nocy mi się włącza tryb rozmyślanie. Może to i dobrze.

kto ogląda ten wie! To chyba moja ulubiona scena!!

Fajna, trochę psychiczna, ale o to właśnie chodzi polecam obejrzeć ekranizację innej książki tego autora: klik! 

 Mój kolega Damian #polishmodel

Że niby coś się jednak uczę (nie uczę)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz